władza

Gdy nasze dziecko staje się tyranem - Portal na temat naszych dzieci
Bywa, że mamy problemy wychowawcze z naszym dzieckiem. Zdarza się, że nasze dziecko jest nieposłuszne w szkole, nie uczy się. Jest też tak, że kłóci się z rodzeństwem, jest niegrzeczne i niemiłe. To jest niczym w porównaniu z tym, jak nasze dziecko tyranizuje cały dom. Jeśli malec przejmuje władzę i tyranizuje rodziców nieposłuszeństwem i atakami złości, oznacza to, że procesie wychowywania go zaistniało zakłócenie pomiędzy obdarzeniem dziecka bezwarunkowa miłością a dawaniem mu swobody w decydowaniu o sobie, między bliskością a oddaleniem. W takiej sytuacji nasze dziecko otrzymuje wolną wolę, a tak naprawdę wtedy potrzebuje jeszcze bezpieczeństwa i opieki ze strony rodziców, potrzebuje ich stanowczości. Jest wówczas jeszcze nadmiernie, wręcz symbiotycznie przywiązane do matki i właśnie od niej zaczyna swoje despotyczne rządze. Najgorsze jest jednak to, że im bardziej zdobywa poczucie swej wszechmocy, tym trudniej jest się naszemu dziecku z tego uwolnić. Nasze dziecko zamyka się w błędnym kole. Następne jego zachowania, jakie możemy obserwować w takiej sytuacji, to przede wszystkim chęć bycia w centrum uwagi. Nasze dziecko koncentruje się na sobie i oczekuje, że rodzice też tak będą robić. Cechy takiego małego tyrana to także nadwrażliwość na krytykę i obojętność na krzywdę innych ludzi. Nie ma w nim ani krzty współczucia dla innych. Nie mniej jednak nasze dziecko potrafi być posłuszne, ale tylko wtedy, kiedy samo tego chce oraz kiedy ma na to posłuszeństwo ochotę. Sprawdza swoją ...

Władza dorosłych czy władza dzieci - Portal na temat naszych dzieci
W dzisiejszych czasach coraz rzadziej spotyka się stanowiska, w których rodzice uważają, że dziecko trzeba wychowywać surowo, że trzeba je krótko trzymać. Dyscyplina, w jakiej nasze dziecko wychowywane byłoby dawniej, dziś odeszła już w zapomnienie. Mało które małżeństwo postanawia wychowywać swe potomstwo twardą ręką. Dzisiaj nie jest to w ogóle popularne. Dzisiaj chce się wychowywać dzieci bezstresowo. Już postmoderniści postrzegają dziecko jako istotę autonomiczną i wolną od chwili narodzin. W myśl wyrosłych z ponowoczesności koncepcji pajdocentrycznych, czyli takich, w których władza jest w zasadzie w rękach osób niedojrzałych, w rekach dzieci, dziecko stawiane jest na piedestale, w samym centrum rodziny. Kiedy nasze dziecko zajmuje centralną pozycję w strukturze rodzinnej, diametralnie zmieniają się wówczas relacje oraz pozycje wszystkich członków rodziny. Tradycyjna hierarchia zostaje zaburzona. Te nowe teorie kwestionują zbyt represyjne i tłumiące autonomię dziecka tradycyjne metody wychowania. Nowe koncepcje stawiają na wychowanie nierepresyjne i bez lęku. Nasze dziecko w myśl tych teorii ma być wychowywane do nieposłuszeństwa. Dorośli, zarówno rodzice jak i nauczyciele, są atakowani, bo przedstawiciele nowych poglądów widzą w nich tylko i wyłącznie bezwzględnych ciemiężycieli, którzy prześladują bezbronne dziecko. Rodzina zaś to instytucja, która jako pierwsza rozpoczyna proces zniewalania i ograniczania nowego człowieka, nakładając na niego rygorystyczne nakazy i zakazy. Przedszkole i szkoła są tylko tego przedłużeniem i wzmocnieniem. Rozwinięciem tego nowoczesnego stanowiska jest antypedagogika, czyli nowy nurt teorii wychowawczych. Przedstawiciele tego nurtu uważają, że nasze ...

Katalog podstron

Nauka gry na perkusji Warszawa

 Dzieci uwielbiają swoich dziadków. Lubią spędzać czas ze swoją babcią i dziadkiem, których naturą jest rozpieszczanie swoich wnuków. Dzieci kochają swoich dziadków, ale mimo to nie mają pozytywnego stosunku do innych starszych osób. Traktują osoby...

Więcej

Bajki naszych dzieci

Mówi się, że każde dziecko lubi bajki. Lubi oglądać je w telewizji. Lubi czytać bajki, które zamieszczone są w bogato ilustrowanych książkach. Lubi też słuchać ich szczególnie wtedy, gdy opowiada je ukochana babcia albo dziadek. Wtedy bajki nabierają...

Więcej